Rzuciłem zakupy na ubrania przez rok i właśnie tego się nauczyłem

Rzuciłem zakupy na ubrania przez rok i właśnie tego się nauczyłem

Rezygnacja z cukru. Chodzenie na siłownię co najmniej cztery razy w tygodniu. Powiedzenie „tak” każdemu zaproszeniu poszerzyło moją drogę. Moje noworoczne postanowienia zawsze były, powiedzmy, ambitne. Ale podczas gdy większość z nich dobiegła końca w połowie stycznia (tak, jakbym chciał spędzić wieczór z sąsiadami twoich rodziców, którzy są z Wielkiej Brytanii), doszło do jednej rezolucji, którą zobaczyłem aż do końca: rzucając zakupy na ubrania przez cały rok.

Ale najpierw trochę kontekstu. Jeśli chodzi o moje ubrania, to nie jestem typowy dla drogich wytwórni, ale moje wydatki wciąż wymykały się spod kontroli – i to nie tylko ubrania. Mam więc spory dług.

Każdy zakup, którego dokonałem, był zabarwiony poczuciem winy, każdy plan na przyszłość był zszokowany świadomością, że wydaję pieniądze, które nie były moje. To, co zaczęło się jako finansowa lina ratunkowa, kiedy byłem na uniwersytecie, było teraz albatrosami na mojej szyi, a łamanie moich złych nawyków wydawało się niemożliwym wyczynem.

za dużo ubrańI tak, jeden łysy Sylwester, w końcu zdecydowałem się przestać chować głowę w piasek i zająć się moją tragiczną sytuacją finansową. Nie tylko zamierzam zacząć żyć w ramach moich środków, zamierzałem raz na zawsze oczyścić swój dług. Co więcej, miałem zamiar to zrobić w ciągu roku – a wyrobienie mojego zwyczaju na zakupy było pierwszym krokiem do finansowej wypłacalności. Ambitny, nie?

Jak można było przewidzieć, nie udało mi się spłacić długu w ciągu 12 krótkich miesięcy. Ale, zdumiewająco, udało mi się zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy i z przyjemnością informuję, że saldo mojego banku jest teraz wygodnie z powrotem w czerni.

Realistycznie, zanim wyruszyłem w tę podróż, pomyślałem, że rezygnacja z zakupów na ubraniu może pomóc mi usunąć kilka dolców z mojej karty kredytowej. To, czego nie zakładałem, to na zawsze zmienić związek z samym sobą i pieniędzmi …

Podczas gdy nie modliłem swojej najnowszej topshopówki do prawdziwej laski, używałem nowych ubrań, aby maskować mój niepokój o wydarzenia towarzyskie i zawodowe. Usunięcie luksusu, jakim jest możliwość przebrania się w identyczny bretoński pasiasty top do 27, które już posiadałem, zmusiło mnie do przyznania, że ​​właściwie brakowało mi pewności siebie. Było to dla mnie olbrzymie odkrycie – po drugie tylko dlatego, że terapia detaliczna nie jest jedynym sposobem radzenia sobie z lękiem społecznym.

To [wstawianie ubioru] nie zmieni twojego życia

Zanim wyrzuciłem moją rezolucję, szukałem idealnej skórzanej kurtki. Ta kurtka miała zamiar przekształcić mnie z chudego murawa do uosobienia fajności. Mój seksapil nabrał tempa, a mój szef zapewniłby mi promocję wyłącznie ze względu na to, że jestem tak obrzydliwie stylowy. Krótko mówiąc, ta kurtka miała mnie wyrabiać. Niestety, odkryłem nieuchwytną kurtkę moich snów w połowie mojej rezolucji. Nie mogłem go kupić – są to zasady – ale gdybyś poprosił mnie o opisanie ci dzisiaj kurtki, nie byłbym w stanie. Wystarczy powiedzieć, że sprawi, że jesteś cool – nie ubrania, które nosisz.

Stałem się sprytnym klientem

Stałem się sprytnym klientemIroniczny, wiem. Ale po około czterech miesiącach przerwy w zakupach, moi wspaniali koledzy z pracy wpakowali się, by kupić mi kartę podarunkową Davida Jonesa na moje urodziny (czy to było oszustwo?) Możliwe, że tak, ale to była moja decyzja, więc mnie to uspokoiło. Przez całe tygodnie wyruszałem na lunch, spacerując po dziale odzieży damskiej, bawiąc się tym, co zakup dałoby mojej garderobie najmocniejszą aktualizację, której tak bardzo potrzebowałam. Ostatecznie zastanawiałem się tak długo, że udało mi się kupić wszystkie cztery przedmioty, które dostałem na krótką listę, kiedy weszły do ​​sprzedaży, a nie tylko jeden. W rezultacie nie płacę już pełnej ceny za nic. Zawsze. Świat nie przestanie się obracać, jeśli przedmiot, którego pożądasz, nigdy się nie zmniejszy, a Ty go nie kupisz.

Oszczędność pieniędzy uzależnia

Oszczędność pieniędzy uzależniaPowoli, ale pewnie, moja równowaga w banku zaczęła odczuwać skutki mojego zakazu zakupów. Wkrótce przeniesienie gotówki na moje konto oszczędnościowe dało mi większy odgłos niż jakikolwiek zakup, jaki kiedykolwiek miałem, i rozpoczęło się przyzwyczajenie oszczędzania, które nadal stosuję dzisiaj. Zawsze ubolewałam nad tym, że nie mam pieniędzy, ale po ustaleniu surowego budżetu i trzymaniu się go, zdałam sobie sprawę, ile mojego dochodu rozporządzalnego marnowałem. Zacząłem sprzedawać niechciane ubrania na eBayu (gdybym nie nosił ich teraz bez ciągłego strumienia nowych nici, nigdy bym tego nie zrobił). Do diabła, odrzuciłem nawet swoje uzależnienie, by grać przez chwilę kasyna online. Ale tej części brakowało mi więcej niż kupowanie ubrań, więc nie trwało to długo.

Stałem się bardziej stylowy

Stałem się bardziej stylowyChociaż nie zmierzyło mi się, jak ważna jest moja sytuacja finansowa, nie chciałem wyglądać jak totalna królowa, jeśli mógłbym pomóc. Więc zacząłem go mieszać, gdy ciągnęłam moje stroje, próbując ukryć fakt, że w zasadzie codziennie noszę tę samą garść ubrań na zmianę. Naprawiłem nawet ubrania, które mi się podobały, ale nie były w stanie nosić ze względu na ich lekkie uszkodzenia lub brak guzika, rujnując dzień, w którym nie zrobiłem tego wcześniej, zamiast wymienić je na więcej ubrań jak poszedłem.

W życiu jest coś więcej niż ubrania

Jasne, większość ludzi już to wie, ale to była lekcja, której nauczyłem się na własnej skórze. Usunięcie wyczerpującej rollercoastry z braku pożądania, a następnie nieuniknionego skruchy kupującego, wyzwoliło. Nie będąc już bronią masowej konsumpcji (zasługa literackiej wspaniałej Lily Allen za kalambur) uwolnił mi zarówno mój czas, jak i pieniądze. Teraz, gdy moje samozwańcze zakupy zostały zniesione, każdy zakup, który wykonuję, jest uprzedzony pytaniem: czy go potrzebuję? A prawda jest taka, naprawdę nie.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *